Regionalnie- placki ziemniaczane z wyrzoskami

Wpis ten czekał w kolejce kilka miesięcy na opublikowanie. Powodem oczywiście był pernamentny brak czasu i szukanie sobie wymówek ;). Tymczasem to kolejna część cyklu #regionalnie. Dalej zostajemy w rejonie Śląska Cieszyńskiego, tym razem zaglądamy zaś w piękne Beskidy, gdzie prawdopodobnie od końca XIX wieku wypieka się placki ziemniaczane. W czasach istnienia kuchenek opalanych drewnem robiono to bezpośrednio na blasze kuchenki. Gdy pojawiły się kuchenki gazowe można było się zaopatrzyć w okrągłą, grubą nakładkę idealnie imitującą dawny sprzęt(żeliwna fajerka). Są one zresztą w sprzedaży do dzisiaj. Gdy nie macie jednak dostępu do tego typu sprzętów można spokojnie użyć patelni teflonowej lub ceramicznej. Tytułowe wyrzoski to resztki mięs, które dawniej zostając po świniobiciu przetapiano na grube, mięsne skwarki. Całość komponuje się naprawdę super, polecam choć raz spróbować placków w takiej wersji. Jeśli chodzi o zaś o piwo to idealnie sprawdziło się tutaj Cascadian Dark Ale, które fajnie równoważy niewątpliwą tłustość dania. Należy tylko zadbać by była to wersja zrównoważona, o niezbyt popiołowej goryczce.  Dobrze jednak będzie się też komponować nawet delikatne w swej naturze Grodziskie.

DSC_0322

Placki ziemniaczane z wyrzoskami

Na placki:

– 1 kg ziemniaków

– jedna średnia cebula

– sól i pieprz do smaku

– czubata łyżka mąki pszennej

– jajko

Ziemniaki obieramy i trzemy na najdrobniejszych oczkach tarki. Jeśli macie możliwość, zróbcie to mechanicznie, unikniecie spożywania własnego naskórka. Cebulę również ścieramy. Do masy ziemniaczanej dodajemy sól i pieprz do smaku, jajko i mąkę. Masa powinna być płynna, ale nie wodnista. Jej gęstość zależy przede wszystkim od użytych ziemniaków. Placki smażymy na rozgrzanej patelni lub blaszce bez użycia tłuszczu z dwóch stron. Fajnie zrobić trochę większe by móc złożyć je później na pół z nadzieniem.

Wyrzoski:

– 1-1,5 kg mięsa wieprzowego niezbyt chudego( karkówka, boczek lub żeberka z wytrybowanymi kośćmi, nada się też kawałek podgardla)

– sól, pieprz, majeranek

– trzy ząbki czosnku

Mięso kroimy w grubszą kostkę. Wkładamy do garnka o grubym dnie i podsmażamy aż wytopi się pierwszy tłuszcz. Zmniejszamy ogień i dalej wytapiamy na wolnym ogniu. Jeśli mięso wydaje się za mało tłuste warto dodać kilka łyżek smalcu. Naprawdę dobrze jednak użyć tych mięs tłustych. Gdy z kawałków mięsa wytopił się tłuszcz, a same mięsko będzie już miękkie, dodajemy przyprawy w odpowiednich dla własnych preferencji proporcjach. Czosnek zgniatamy i mieszamy z wyrzoskami.

Polewamy placki wyrzoskmi i składamy na pół. Można udekorować kwaśną śmietaną.

Istnieje też inna potrawa z tak przygotowanych placków. Nazywa się poleśniki i składa się z warstw placków przełożonych śmietaną i posypanych cukrem. Danie ewidentnie dla tych, którzy nie uważają placków ziemniaczanych na słodko za herezję.

DSC_0334 DSC_0324

Smacznego!