Tarta tatin z jabłkami w piwnym karmelu

Jesień szaleje już na dobre. Czas rozpocząć typowe dla tej pory roku sporty- skrobanie szyb co rano, narzekanie, że jest zimno i spożywanie kalorii dla leczenia jesiennej depresji. Można też tak jak ja, zająć się korzystaniem z uroków pory roku i zjadaniem kilogramów jabłek, dyni, orzechów i innych sezonowych pyszności. Ku czci tych pierwszysch jest dzisiejszy przepis- tarta tatin z jabłkami w piwnym karmelu!

Klasyczna tarta tatin to francuski wypiek z jabłkami zatopionymi w karmelu. Jest świetnym deserem do przygotowania na szybko gdy idą goście. Warto na taką okoliczność mieć ciasto kruche w zamrażarce. Do tego rodzaju deseru idealnie nadają się twarde odmiany jabłek, lekko kwaskowate. Świetnie sprawdzi się więc moja ulubiona szara lub złota reneta- już coraz mniej niestety popularna. Do karmelu i do picia zaś świetnie sprawdzi się klasyczny,  treściwy weizenbock. Co ciekawe do jabłek pasują też doskonale wszelkie piwa wędzone. Porcja na patelnię o średnicy 24 centymetrów. Jeśli nie posiadacie takiej, którą można wsadzić do piekarnika to można podsmażone jabłka wyłożyć na tortownicę i przykryć ciastem.

DSC_0913

Tarta tatin z jabłkami w piwnym karmelu
– 200 gram mąki pszennej
– 100 gram zimnego masła
– jedno jajko
– 30 gram cukru pudru
Na nadzienie:
– cztery twarde jabłka
– 50 ml weizenbock’a (u mnie klasyczna pozycja Podróży Kormorana)
– 100 gram cukru
– 40 gram masła

Z mąki, zimnego masła, cukru i jajka zagniatamy ciasto. Owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na około pół godziny. W tym czasie myjemy, obieramy i kroimy jabłka w ósemki. Na suchej patelni(musi się ona nadawać do wsadzenia do piekarnika- teflon, drewniane lub plastikowe rączki odpadają) o średnicy około 24 cm robimy karmel- wlewamy piwo, wsypujemy cukier i na małym ogniu rozpuszczamy. Mieszamy tylko za pomocą potrząsania patelnią. Gdy już zacznie bulgotać i zbrązowieje dodajemy masło i wsypujemy jabłka(ostrożnie, gdyż karmel jest bardzo gorący). Smażymy aż zmiękną, ale nie będą się rozpadać. Studzimy. Wyjmujemy z lodówki ciasto i rozwałkowujemy na około 3 mm. Kładziemy na ostudzone jabłka i dociskamy po bokach, by lekko dotykało dna patelni. Pieczemy w temperaturze 180 stopni, około 25 minut, aż ciast będzie złote. Wyjmujemy z piekarnika i po oddzieleniu boków od patelni przykładamy talerz i wyjmujemy. Podajemy na zimno lub na gorąco.

DSC_0922